16 lut 2018

Limonkowa, ażurowa bomberka

lutego 16, 2018 25 Komentarze
Nie ustaję w dzierganiu. Projekt goni projekt. Bez drutów ani rusz. Włóczek dostatek, sklepy proponują świetny towar. Jest w czym wybierać. Kolorów bez liku, zaspokojone są wszystkie gusta. No właśnie. Sama nie przepadam za grubymi swetrami, choć zrobiłam ich już kilka. Wolę jednak lekkie, cienkie, co to założysz pod kurtkę zimą i na sukienkę wiosną, czy latem. 




Moja bomberka jest zrobiona z włóczki Zelandia Fino 39 w pięknym kolorze limonki. Na sweter zużyłam nieco ponad 4 motki. Dziergałam na drutach nr 5. 


Parametry włóczki:
Skład:  50% wełny,  50% akryl 
Motek: 100 gram - 220 metrów
Próbka 10 na 10 cm to 21 oczek i 29 rzędów.
Zalecane druty nr 4 / 4,5


Nitka jest mocno skręcona, lekko falowana, co w robótce daje ciekawy efekt podobny do boucle. Podczas dziergania włóczka nie rozwarstwia się, dobrze schodzi z drutów. Dzianina po praniu nie kurczy się, ani nie rozciąga. Z podobnej włóczki powstał już sweterek w kolorze burgunda.

Ścieg jest ażurowy, bardzo prosty (rozsypane dziurki). Początek robótki, mankiety i plisa to ściągacz 2/2 (w plisie początek i koniec to 3 oczka prawe).


Źródło grafiki: klik


Na rękawie umieściłam blaszkę z logo "W harmonii".


Rękawy zostały robione metodą bezszwową od góry, liczba oczek niezmienna aż do mankietów, gdzie nastąpiła redukcja o połowę.




Plisa została dorobiona po nabraniu oczek w gotowej dzianinie. 




Na poniższym zdjęciu prezentuję lewą stronę robótki, gdzie widać łańcuszek powstały po nabraniu oczek.



Plecy i przód robótki zostały połączone na ramieniu za pomocą trzech drutów. Dzięki temu łączenie jest płaskie.





Na wiosną będę nosić ażurową bomberkę z czarnymi cygaretkami, do tego szpilki z wojskową aplikacją i czarny, wąski pasek zdobiony srebrnymi obrączkami. Próba stylizacji obejrzana w lustrze. Jestem zadowolona 😉








10 lut 2018

Dzierganie inaczej, czyli "Robótki na paluszkach"

lutego 10, 2018 8 Komentarze
Dziś otrzymałam przesyłkę, a w niej przyjemny prezent - książkę nie tylko dla wprawnych dziewiarek "Robótki na paluszkach, czyli jak spleść szalik, czapkę lub torbę bez drutów i szydełka". Autorkami tej pozycji są Barbara Palewicz - Ryży i Karolina Kózka - Wrodarczyk.




Barbara Palewicz-Ryży jest dziewiarką, blogerką  i autorką znanego programu telewizyjnego "Sztrykowanie na ekranie" 








Karolina Kózka - Wrodarczyk to autorka zdjęć recenzowanej pozycji. Dzięki pięknym fotografiom wszystko jak na dłoni jest widoczne i wykonanie paluszkowych dzianin nie sprawi chętnym kłopotu.

W książce Barbara Palewicz-Ryży opisuje technikę tworzenia dzianiny bez żadnych narzędzi – wystarczają dłonie i włóczka. Jak zapewnia autorka to wspaniały sposób na relaks, a jednocześnie prosty i szybki sposób na wykonanie wyrobów – czapki, szalika, torby czy pięknych ozdób. Książka jest wyjątkowa, zawarte w  niej propozycje z pewnością spotkają się z dużym zainteresowaniem. Instrukcje wykonania robótek są czytelne, starannie rozpisane, więc nie będzie trudności z realizacją wybranych projektów. Autorka  krok po kroku prowadzi czytelnika i twórcę przez arkana robótek na paluszkach. Instrukcje rozpoczynają proste metody (łańcuszek), a wieńczą bardziej skomplikowane. Te ostatnie są jednak tak napisane i zilustrowane, że bez trudu można wykonać proponowane pomysły.


Opisywana w książce technika przyda się nie tylko amatorom włóczkowych wyrobów. Realizacja proponowanych wzorów spodoba się dzieciom, dla których własnoręczne tworzenie ubrań i ozdób będzie nie tylko doskonałym źródłem zabawy. Wykonywanie włóczkowych splotów to wspaniałe ćwiczenia koordynacji wzrokowo - ruchowej i motoryki małej. To również alternatywa ćwiczeń dla osób, które wymagają rewalidacji dłoni. Powrót czynności ruchowej nie będzie nudny i przyniesie radość tworzenia.

Książka jest bardzo bardzo ładnie wydana, na kredowym papierze. Przyjemnie wziąć taką lekturę do ręki.


A na koniec ciekawa propozycja. Szkoda, że to ode mnie zbyt daleko. Chętnie wybrałabym się na spotkanie.










9 lut 2018

Nie ciasno lecz przytulnie, czyli jak zagospodarować małą kuchnię?

lutego 09, 2018 0 Komentarze
Urządzając kuchnię, chcemy by była ono pomieszczeniem idealnie łączącym funkcjonalność z estetyką. Jest to bowiem z jednej strony miejsce, w którym na co dzień przygotowujemy posiłki, a z drugiej nierzadko również przyjmujemy gości. Dlatego wiele osób najwięcej uwagi przykłada do urządzania właśnie tego pomieszczenia. Jednak czasami napotykamy przy tym na ograniczenia, wśród których jednym z najczęściej spotykanych jest ograniczona ilość przestrzeni. Jednak istnieją sposoby, by w sprytny sposób obejść ten problem i zostaną one opisane w tym artykule.



Wykorzystaj każdy centymetr przestrzeni
Najczęściej spotykane w polskich mieszkaniach rodzaje kuchni to kuchnia otwarta na salon lub całkowicie albo częściowa zamknięta. Każdy z nich wymaga nieco innej zabudowy, jeżeli chcemy w maksymalny sposób wykorzystać niewielką przestrzeń. I tak w przypadku kuchni otwartej na salon oraz całkowicie zamkniętych najlepiej sprawdzi się zabudowa jednorzędowa, dzięki której możemy oszczędzić przestrzeń umieszczając wszystkie potrzebne meble w jednej linii. Natomiast kuchnie częściowo zamknięte najbardziej polubią się z zabudową typu "U" lub "G", która jak żadna inna pozwala na wykorzystanie każdego centymetra przestrzeni w takich miejscach. Wszyscy wiemy, że korzystanie z kuchni wymaga dostępu do ogromnej ilości akcesoriów, bez których ciężko byłoby przygotować jakikolwiek posiłek. Czy oznacza to, że musimy kupować ogromną ilość mebli w celu ich przygotowania? Niekoniecznie. Istnieje bowiem na rynku spora ilość mebli, które pomimo niewielkiej szerokości są naprawdę pojemne i zdecydowanie warto się za nimi rozejrzeć, by móc z łatwością „upchnąć” w nie sporą ilość niezbędnych akcesoriów, które będą dla nas łatwo dostępne. 

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? 
Gdy myślimy o ilości miejsca zajmowanej przez poszczególne elementy, warto zwrócić uwagę na drzwi. Najczęściej spotykanym ich typem są oczywiście drzwi przesuwne, jednak zwróćmy uwagę na to, że za każdym razem, gdy je otwieramy, zabierają one część przestrzeni w kuchni. 

Mała kuchnia, która pięknie się prezentuje
Jak było już wspomniane powyżej, aranżując kuchnię stawiamy nie tylko na funkcjonalność, ale i estetykę. Istotne jest więc, by kuchnia nie tylko dawała nam spore pole manewru, ale również i nie przytłaczała nas ze względu na klaustrofobiczne rozmiary. Aby optycznie powiększyć przestrzeń, warto postawić na meble utrzymane w jasnych, chłodnych barwach, których powierzchnie odbijając światło w znakomity sposób tworzą wrażenie przestronności. Dla wizualnego efektu istotne jest również odpowiednie zaplanowanie umieszczenia szafek. W o wiele mniejszym stopniu odczujemy brak przestrzeni, jeżeli zrezygnujemy z szafek do sufitu, które sprawiają, iż czujemy się w małym pomieszczeniu jeszcze bardziej przytłoczeni. Niskie szafki są z kolei sprzymierzeńcem małej kuchni, ponieważ dzięki nim nie odczuwamy, że praktycznie każdy centymetr przestrzeni jest zagracony. 

Mądra aranżacja niewielkiej przestrzeni
Mała kuchnia może być dużym problemem, na szczęście istnieje kilka taktyk, które można obrać, by zdecydowanie zwiększyć swoje szanse na posiadanie kuchni, która pomimo niewielkich rozmiarów jest i funkcjonalna, i przyjemna dla oka. W takiej sytuacji aranżacja wymaga niemałego zmysłu strategicznego, który pozwoli nam określić, w jaki sposób gospodarować przestrzeń w najmądrzejszy możliwy sposób. Liczymy jednak na to, że zamieszczone w tym artykule wskazówki uczynią to zadanie o wiele łatwiejszym!

W przygotowaniu artykułu pomógł sklep internetowy albmart.pl.

6 lut 2018

Ceglane płytki doskonałym dodatkiem do minimalistycznego wnętrza

lutego 06, 2018 6 Komentarze
Płytki z cegły są wyjątkowo popularnym elementem wyposażenia wnętrz. Mogą one sprawić, że każde mieszkanie stanie się bardziej przytulne, a także nabierze niepowtarzalnego charakteru. Takie płytki są wręcz wymarzonym rozwiązaniem do domów i mieszkań, w których króluje styl minimalistyczny. Warunkiem jest jednak umiejętne ich zastosowanie. Z ceglanymi płytkami nie należy przesadzać, gdyż możemy uzyskać efekt odwrotny od zamierzonego. Dodatkowo usuwanie ich ze ścian może być trudne i czasochłonne.



Gdzie można zastosować ceglane płytki?

Płytki ceglane lub takie, które imitują cegłę, są niezwykle uniwersalne. Przykłady pokazują, że będą się one prezentować znakomicie w niemal każdym pomieszczeniu. W zależności od naszej koncepcji wystroju wnętrza możemy zastosować je w:
- salonie,
- przedpokoju, 
- kuchni,
- pokoju dziecięcym,
- sypialni, 
- łazience.

Jeżeli zdecydowaliśmy się na użycie płytek ceglanych w pomieszczeniach o dużej wilgotności powietrza, koniecznie pamiętajmy, żeby odpowiednio je zabezpieczyć. Współcześnie płytki ceglane są tak popularne, że bez problemu znajdziemy środki impregnujące przeznaczone specjalnie dla nich.

Niezależnie od pomieszczenia, w którym chcemy użyć płytek, dobrze zastanówmy się nad miejscem, gdzie chcemy je położyć. Zdecydowanie złym pomysłem jest wykładanie cegłą wszystkich ścian. Taki zabieg spowoduje, że pomieszczenie stanie się przytłaczające i surowe. W większości mieszkań płytki służą do ozdoby poszczególnych ścian lub jedynie ich fragmentów. Warto umiejętnie wybrać taką ścianę. Cegła jest elementem, który chcemy eksponować, dlatego nie powinna się ona znaleźć na ścianie, która będzie przesłonięta przez meble, czy różnego rodzaju dekoracje.

Cegła w centralnym punkcie pomieszczenia

Płytki z cegły dobrze jest ułożyć na ścianach, które chcemy eksponować. Jeżeli jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami kominka, bardzo dobrym pomysłem jest położenie płytek na ścianie, gdzie jest on zamontowany. Kiedy lubimy wieszać na ścianie stare zdjęcia i inne pamiątki rodzinne, płytki ceglane doskonale je podkreślą. Decyzję o położeniu płytek warto jest podjąć na etapie projektowania danego wnętrza. W ten sposób unikniemy pomyłek i sprawimy, że pomieszczenie nabierze wyjątkowego klimatu. Dobrą praktyką jest zestawianie płytek z całkowicie gładkimi powierzchniami. W ten sposób uzyskamy efekt eleganckiego kontrastu.

Kolor płytek ma znaczenie.

Jeżeli tradycyjna, pomarańczowa cegła nie pasuje do naszej koncepcji wnętrza, możemy pomyśleć o jej pomalowaniu. Zdecydowanie delikatniejszy, a mimo to równie ciekawy efekt uzyskamy malując płytki farbą na jasne kolory. W większości mieszkań zdecydowanie króluje biel. Białe płytki znakomicie komponują się z żywymi kolorami w pokoju dziecięcym, a także z drewnem, szkłem, metalem czy ceramiką, których używamy w kuchni lub łazience.

Co więcej tego typu płytki doskonale komponują się z pomieszczeniami urządzonymi w rozmaitych stylach. Będą one pasowały zarówno do wnętrz tradycyjnych, jak tych bardziej nowoczesnych.

W przygotowaniu artykułu pomogła strona paulbunyan.pl.

4 lut 2018

Biała sukienka w warkocze

lutego 04, 2018 16 Komentarze
Biała sukienka dziergana z włóczki Jeans Yarn Art gotowa. To już kolejna taka. Poprzednia, lekko wysłużona, posłużyła za matrycę. 


Wprowadziłam kilka poprawek. Sukienka zyskała trochę inne wykończenie. Po pierwsze - dzierganie rozpoczęłam ściągaczem 1/1.


Po drugie - nie zeszywałam części robótki igłą. Przód i tył połączyłam szydełkiem po prawej stronie. Dzięki takiemu zabiegowi powstał ładny szew łańcuszkowy, który wzbogacił ścieg i całość ładnie się prezentuje.




Po trzecie - szydełka użyłam również do wykończenia dekoltu. 






Dodam jeszcze kilka zdjęć poprzedniej sukienki. Lepsze światło bardziej wyeksponowało jej urodę.





Parametry włóczki:
Skład: 55%bawełny, 45%akryl
Motek: 50 gram,  160 metrów
Zlecane druty oraz szydełko  numer 3,5

Tym razem na sukienkę zużyłam nieco ponad 7 motków. Sukienka jest trochę szersza i dłuższa od poprzedniej. Nieco szersze jest również wykończenie dekoltu. Pamiętać należy o tym, aby przód zrobić o kilka cm dłuższy. 

Przypomnę jeszcze, że pomysł zaczerpnęłam z czasopisma "Dama w swetrze" nr 7 - 8/2014 i zmodyfikowałam tak, by projekt dopasować do własnej figury.

Zastanawiam się jeszcze nad obszyciem dołu sukienki bawełnianą koronką.




31 sty 2018

Poduszki dziergane na drutach

stycznia 31, 2018 21 Komentarze
Ręcznie robione poduszki zdobią mój dom. Trafiły też do moich przyjaciół. Myślę, że jeszcze niejedną zrobię, bo spodobało mi się dekorowanie mieszkania dzianinami.

Początek ich powstawania był taki:
Odwiedziła mnie znajoma pani scenograf, rozejrzała się po moim domu i stwierdziła,  że nie widać w nim mojej pasji do dziergania. Tak skutecznie namówiła mnie do ręcznego robienia poduch na drutach, że zebrała się już dość pokaźna kolekcja. 








































Za świetną włóczkę do robienia poduch uważam włóczkę Hawaiktóra świetnie nadaje się na dodatki i akcesoria ''home deco''. Polecam, bo dobrze się z niej dzierga. Nitka nie rozwarstwia się, a oczka wychodzą równe. Dzianina nie mechaci się, może być prana w pralce.

Parametry włóczki:
- motek: 100g / 130m,
- skład: 60% bawełna, 40% akryl,
- zalecane druty 6 - 7.


Zima trwa, a ja dziergam letnią sukienkę. Może jakiś wyjazd w ciepłe kraje sobie zafunduję, to kiecka się przyda. Jeszcze tylko wykończenie robótki i będzie finał. 























27 sty 2018

Jak zrobić czapkę na drutach?

stycznia 27, 2018 13 Komentarze
Nie jestem szewcem, który bez butów chodzi. W mojej szafie pojawiła się nowa czapa. Czarna jest ci ona, zrobiona metodą bezszwową, jak zresztą wszystkie moje czapki tudzież kominy. 



Zastosowałam w niej bardzo prosty, ale efektowny ścieg. Robótkę rozpoczęłam nabraniem 61 oczek (pierwsze i ostatnie oczko przerabiam razem) i dziergałam ściągaczem 2/2 7 rzędów na drutach nr 7. Później zmieniłam druty na ósemki i ścieg, dziergając prawe oczka nad lewymi, a lewe nad prawymi. Zmiana następowała co drugi rząd. Powstał ścieg w efekcie 3D. 




Przerobiłam 44 rzędy i zredukowałam liczbę oczek o połowę, przerabiając po 2 oczka razem, 2 prawe razem na prawo i 2 lewe razem na lewo. Ostatni rząd przerobiłam tak, jak oczka się pokazywały, czyli prawe na prawymi, a lewe nad lewymi. Zakończenie robótki polegało na przeciągnięciu końca włóczki przez wszystkie oczka, mocne ściągnięcie i zaszycie po lewej stronie. 

Przypomnę jeszcze, że robiąc metodą bezszwową przerabiam pierwsze i ostatnie oczko razem, dzięki temu nie tworzy się dziurka, a oczka nie rozciągają się w miejscu rozpoczęcia dzianiny w nieefektowny sposób. Pisałam o tym sposobie w poście "Z poradnika dziewiarki, czyli jak rozpoczynać czapkę metodą bezszwową".

Na czapkę zużyłam 1 motek jednej z moich ulubionych "zimowych" włóczek. To Alpina.

Parametry włóczki: 
50% wełny,  50% akrylu
Motek to 100 gram / 100 metrów
Producent zaleca druty numer  6 - 7.

Poniżej podaję linki pod którymi można obejrzeć projekty wykonane z Alpiny:

⇒ czapki:
  1. czarna 
  2. czarna z pomponem
  3. różowa z warkoczem
  4. biała z pomponem
  5. szare z pomponami